150 lat od wynalezienia plastiku

Minęło ponad 150 lat od wynalezienia plastiku! Czy to powód do świętowania?

Jakim jesteśmy pokoleniem? Jak nazwiemy minione stulecie? Co po sobie zostawimy i jak będzie wyglądał świat zwierząt i ludzi w przyszłości? – Takie pytania stawia Nela w swojej najnowszej książce „Nela w krainie orek”, która miała premierę 13 listopada 2019 roku. Poza tym, opowiada o pływaniu z dzikimi orkami, obserwacjach waleni w różnych częściach świata i plastiku, który jest wyrzucany do oceanów.

– Orki to niesamowicie mądre zwierzęta. Udało mi się je obserwować w różnych częściach świata – na południu przy Antarktydzie, u wybrzeży Argentyny, ale też bliżej Polski – bo u wybrzeży Norwegii. To właśnie tam pływałam w morzu z dzikimi orkami i obserwowałam ich zachowania – mówi Nela.

– To niesamowicie mądre i społeczne zwierzęta. W zależności od rodziny – mają inne języki i sposoby polowań. Potrafią planować, rozdzielać zadania, uczyć się i nauczać, a przede wszystkim ich więzi rodzinne są porównywalnie tak silne, jak u ludzi – dodaje – Cieszę się, że mogę dzieciom opowiedzieć o moich obserwacjach, ale też wyczulić, że morski świat jest zagrożony, przez niesamowite ilości śmieci, a przede wszystkim plastiku, który trafia do oceanów.

The Trash Isles, czyli państwo Wysp Śmieci

Nela w swojej książce opowiada nie tylko o dzikiej przyrodzie i zwierzętach, ale także wskazuje na problem zanieczyszczenia planety. – Nurkując w różnych miejscach na świecie, widziałam śmieci pływające w morzach i oceanach. To było wszystko: butelki plastikowe, reklamówki, opakowania po różnych produktach. Zwierzęta nie znają plastiku, więc uznają, że jest to coś naturalnego i go jedzą. Ale plastik to wytwór sztuczny, został wymyślony przez człowieka i nigdy do końca się nie rozłoży. Zwierzę nie strawi plastiku, przez to nie może jeść i umiera z głodu. Niestety naukowcy stwierdzili, że jeżeli nic z tym nie zrobimy w 2050 roku w morzach i oceanach może pływać więcej plastiku niż ryb – wyjaśnia dziewczynka.

Nastoletnia reporterka w książce „Nela w krainie orek” opisuje też plastikowe wyspy, które tworzą się w kilku miejscach na oceanach, a jedna z nich wielkością dorówna już niedługo Europie. Ekolodzy postanowili nazwać ją państwem Wysp Śmieci, stworzyli nawet walutę, flagę, znaczki oraz nadają honorowe obywatelstwa.

Nela w swojej książce opisuje nie tylko orki, ale też tajemnicze i bardzo rzadko spotykane gatunki waleni, które przypominają duże delfiny z kłami. Jej celem jest ochrona morskich zwierząt, a książkę rozpoczyna słowami:Ten, kto usłyszał choć raz śpiew orek lub wielorybów, na zawsze będzie nosił ocean w sercu.

Najnowsza książka autorstwa Neli Małej Reporterki pt. „Nela w krainie orek” dostępna jest w sprzedaży już od 13 listopada 2019 roku.

W książce znajduje się dużo dodatkowych treści multimedialnych poukrywanych w tajnych kodach.

Dodaj komentarz